2 rozdział.
Z perspektywy Melanie
Osobą, która stała jakiś metr ode mnie był chłopak o
ciemnych włosach i karnacji. Choć była noc, widziałam go dobrze, bo latarnia
oświetlała mu twarz. Chwilę przyglądałam się nieznajomej osobie, ale łzy nadal
ciekły mi po policzkach. Nie wiedziałam co mam powiedzieć, że wszystko dobrze,
że nic mi nie jest? Nie. To byłoby zwykłe oszukiwanie siebie i tego chłopaka.
Na moje szczęście inicjatywę przejął Mulat.
- Jestem Zayn, Zayn Malik. – podał mi dłoń i szczerze się
uśmiechnął.
- Melanie Collins. – również podałam mu swoją. Kiedy
dotknęłam jego ręki, była ciepła. Gdy uścisnęliśmy dłonie, on usiadł obok mnie
na ławce.
- Więc już się znamy. Opowiesz mi co się stało? – jego głos
był spokojny.
- Długa historia. – wybełkotałam ze łzami w oczach.
- Mamy czas, opowiadaj. – szybko odpowiedział wcale nie
zastanawiając się.
Nie byłam pewna, czy mogę przypadkowo spotkanej osobie
opowiadać o moim życiu, moich problemach. Ale skoro się już znamy, to co mi
szkodzi? Przecież to nie jest wielka tajemnica. Nie mogłam powstrzymać łez,
więc mówiłam nie zwracając na nie uwagi.
- Mój chłopak, były chłopak Jimmy mnie zdradził… gdybym nie
weszła wtedy do tego pokoju, pewnie nigdy bym się o tym nie dowiedziała.. ale
to dobrze, bo już o wszystkim wiem… - poczułam się trochę lepiej, bo komuś to
powiedziałam, wygadałam się.
Po krótkiej chwili, Zayn przysunął się bliżej mnie i objął
mnie ramieniem. Brakowało mi tego teraz, czułości, zainteresowania. Łzy nadal
leciały, nie mogłam ich zatrzymać. Mocno przytuliłam się do chłopaka, choć nie
wiem dlaczego to zrobiłam, jakoś tak wyszło. Jemu to chyba nie przeszkadzało,
bo nie zauważyłam oporu z jego strony, bardziej zadowolenie.
Nie wiem ile czasu tak siedziałam w jego obięciach, ale
chyba dość, żeby moje łzy ustały. Dlatego lekko rozluźniłam moje splecione
dłonie i podniosłam głowę, a już po chwili siedziałam obok Zayna.
- To ja już będę szła. Dzięki… za wszystko. – powoli wstałam
i ruszyłam w stronę mojego domu.
- Zaczekaj! Odprowadzę cię. Wiesz, nie powinnaś iść sama
nocą. – łobuzersko się uśmiechnął.
- Okey. – odwzajemniłam uśmiech. Choć dopiero poznałam tego
chłopaka, bardzo go polubiłam. Może wymieniliśmy ze sobą kilka zdań, ale to
nic. Czuję, że będzie tego więcej.
Do mojego domu było jakieś 20 minut. Dlatego przez ten czas
rozmawialiśmy.
- Skądś cię kojarzę, ale nie wiem skąd. – powiedziałam
zamyślonym głosem.
- X Factor, One Direction, telewizja, radio, Internet? –
zaśmiał się.
- Ale… jak? Że ty? Ty w X Factro’rze? Ty należysz do tego
zespołu One Direction? – zapytałam z niedowierzaniem.
- Tak, tak, to ja. Zayn Malik, cudowny chłopak z One
Direction. – oznajmił dumnym głosem.
- No dobra, wierzę. – zaśmiałam się. Brakowało mi tego.
Żartów, śmiechów.
Przez resztę drogi rozmawialiśmy, wygłupialiśmy się i po prostu
śmialiśmy. Nikt by pewnie teraz nie powiedział, że jakąś godzinę temu straciłam
chłopaka. Nie było tego po mnie widać. Gdy doszliśmy do mnie, stanęłam przed
drzwiami, wyjęłam klucz z kieszeni, wsadziłam go do zamka i otworzyłam.
- Wejdziesz? – zapytałam.
- Chciałbym, ale jest już późno i jestem zmęczony. – zrobił skwaszoną
minę.
- Ah… no tak. Nie zauważyłam, że jest już tak późno. – uśmiechnęłam
się.
- To może jutro się spotkamy? – i tu strzelił tym swoim
cudownym uśmiechem, ukazując całkiem białe zęby.
- No okay. – odpowiedziałam po krótkim namyśle.
- Podasz mi swój numer? – zapytał. Wyciągnęłam swojego i’phona,
a on uczynił to samo. Po chwili wymieniliśmy się telefonami.
- No dobra, wpisałem. – powiedział i oddał mi mój telefon, a
ja zrobiłam to samo.
- To ja idę, paa. – przytulił mnie na pożegnanie.
- Do zobaczenia! – odwzajemniłam uścisk.
Po tym weszłam do domu i od razu powędrowałam do łazienki,
wziąć szybki prysznic, a potem spać. Byłam strasznie zmęczona, dlatego po
chwili usnęłam.
*
trochę czasu nic nie było, ale to wynika z braku czasu. ciągle nie ma mnie w domu, więc nie mam jak napisać. chciałabym, żeby rozdziału były dłuższe, ale nie umiem ich napisać. po prostu mi nie wychodzi.. ; (
*
trochę czasu nic nie było, ale to wynika z braku czasu. ciągle nie ma mnie w domu, więc nie mam jak napisać. chciałabym, żeby rozdziału były dłuższe, ale nie umiem ich napisać. po prostu mi nie wychodzi.. ; (
dobry wieczór, zapraszam na nowy rozdział z perspektywy Blanki na http://mean-hungry-lovers.blogspot.com/ - Alice :)
OdpowiedzUsuń+ podoba mi się i czekam na następny :0
mi także się podoba. nie szkodzi, że jest krótki liczy się jak jest napisany :)
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie i do następnego :D
No właśnie nie liczy się ilość, a jakość!;d a jakościowo jest na prawde świetny;d
OdpowiedzUsuńhttp://urealizbe.blogspot.com/
zapraszam na nowy rozdział na http://mean-hungry-lovers.blogspot.com/ z perspektywy Alice :)
OdpowiedzUsuńcześć :) chciałabym poinformować, że dzisiejszego dnia na moim blogu http://mean-hungry-lovers.blogspot.com pojawił się 20 rozdział. ogłosiłyśmy także konkurs i jeśli masz wolną chwilę to zapraszam do udziału. dziękuję i przepraszam za spam - Alice :)
OdpowiedzUsuńcześć :) zapraszam na 21 rozdział na http://mean-hungry-lovers.blogspot.com/ , który jest z perspektywy Blanki. Zapraszam do czytania i komentowania - Alice :)
OdpowiedzUsuńcześć zapraszam do przeczytania i skomentowania nowego rozdziału z perspektywy Franky na http://mean-hungry-lovers.blogspot.com/
OdpowiedzUsuń+ zapraszam na bloga, który wygrał u nas konkurs http://my-mysterious-love.blogspot.com/ - Alice :)
Cześć. Zapraszam cię na mojego bloga, dopiero co go założyłam więc liczę na ocenę kogoś utalentowanego<3 http://paradise-of-dreams3.blogspot.com/
OdpowiedzUsuń+bardzo mi się podoba twój blog. Mam nadzieję, że nidługo coś skrobniesz i mnie poinformujesz :D
Hej! Serdecznie zapraszam na nowe opowiadanie http://pretty-dangerous-rich.blogspot.com/ właśnie pojawili się bohaterowie. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej zapraszam. Zachęcam do komentowania, wyrażania swojej opini. Z góry dziękuję. Przepraszam jeżeli uznasz to za spam ;)-Rose
OdpowiedzUsuń